ROZWAŻANIA O DUPIE I MARYNACH

Epatowanie? Ludzkość sama zmienia się pomału w jedną ogromną dupę

strona autorska - J.Szaper

„Wszelkie podobieństwo poniższego tekstu do owoców twórczościwielu polskich laureatów i literatówjest zupełnie przypadkowei nie będzie karane.”

Naszły mnie kiedyś w środku nocy – dupy. Nieprzeliczone!

Słowo, ongiś niegrzeczne, a nawet nieskromne, stało się dziś rzeczownikiem powszechnym i przyzwoitym – wręcz nawet miłym –  jak nie przymierzając pupa niemowlaka. Gdzież obsceniczność „dupy” mogłaby się współcześnie ostać  przy powszechnym  karnawale  – a to „obracania matek”, a to „synów nierządnic”, „odbywań aktów seksualnych”, „otworów odbytowych”, „dróg rodnych kobiecych”, „narządów płciowych męskich”, „odchodów krowich”, a nawet  pozornie delikatnego „potomka psiego rodu” (bo z kimże puściła się w końcu mamusia?).

Współcześnie „dupa”  jest w pełni akceptowalna – i tak musi być!

Czyli obecnie mogę napisać  śmiele, że naszły mnie w nocy dupy, i nikt mi za to krzywdy – w imię zranionej moralności – nie zrobi.

Zatem jak mnie one „dupy” owej nocy naszły?

Obudziłem się wtedy około trzeciej nad ranem, poburzony…

View original post 510 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s