Qrwa… bez jajników!

Słyszałam wczoraj w autobusie pasjonującą rozmowę dwu młodych kobiet – rozmawiały publicznie o swoich wewnętrznych wilgotnościach, chociaż jedna wolała określenie „dziurka” a druga „cipka”. Równouprawnienie galopuje! – Czy powinnam już zacząć mówić: „qurwa    – bez jajników!” zamiast „qrwa – bez jaj!”?

ROZWAŻANIA O DUPIE I MARYNACH

Originally posted on strona autorska – J.Szaper:
„Wszelkie podobieństwo poniższego  tekstu do owoców twórczości wielu polskich laureatów i literatów jest zupełnie przypadkowe i nie będzie karane.” Naszły mnie kiedyś w środku nocy – dupy. Nieprzeliczone! Słowo, ongiś niegrzeczne, a nawet nieskromne, stało się dziś rzeczownikiem powszechnym i przyzwoitym – wręcz nawet miłym –  jak…

“Ku pamięci, dla metrykalnie już dorosłej…” — Czego Ci Trzeba

“Kiedy dziecko było dzieckiem Biegało z uniesionymi rękami. Chciało, żeby strumyk był potokiem, potok rzeką, a kałuża morzem. Wtedy wszystko miało duszę, a dusze stanowiły jedność. Kiedy dziecko było dzieckiem Nie wiedziało, że jest dzieckiem. Nie miało zdania o czymkolwiek, Nie miało przyzwyczajeń I nie robiło min, gdy je fotografowano. Kiedy dziecko było dzieckiem Cały […] […]