WIZYTATORZY

strona autorska - J.Szaper

Na skraj Bezpiecznego Lasu przyszli  wizytatorzy.

Niedobrzy! Kwintesencja agresywnej paskudności!

Szli i zbierali – co popadnie.

Stonogi, wijce, wieloszczety, żuki, szczypawki, trawki, grzybki, dżdżownice, mrówki, mchy, porosty – nawet zwisające z gałęzi kleszcze. – Przeszli – i pozostawała pustynia!

W Bezpiecznym Lesie nie mieszkała już wtedy gruba i cienka zwierzyna, ale jej zupełne popłuczki – wilk po totalnej ekstrakcji zębów, bezwłosy lis albinos, karp schizofrenik, łasica z wodogłowiem, sowa z obustronną kataraktą, kulawy padalec, niedźwiedź z Alzheimerem, sparaliżowany bóbr, kukułki z rozrusznikami, sarenka po lobotomii… no, jednym słowem, szeroko rozumiane wybrakowanie.

Spacerowanie  mocno zaniepokoiło regionalną społeczność…

Zarządzono naradę.

Na ważnych naradach w Bezpiecznym Lesie tak zazwyczaj bywa, że wszyscy bardzo mądrze mówią, ale nikt niczego mądrego nie powie. – Naradzali się już 11 tygodni, spisano tony protokołów, zjedzono tony tartinek i małżów, wszyscy zdążyli się już pokłócić z wszystkimi, gdy nagle… zupełnie znienacka… jak grom z jasnego nieba… spadło na leśne grono do jądra…

View original post 96 słów więcej

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s