Trudności u poranka…

Próbuję sobie wynaleźć jakieś nowe haniebności…  I nic! Nie potrafię. Natomiast te stare tak nam spowszedniały, tak się rozkrzewiły, tak na każdym kroku je spotykamy, że trudno wykrzesać z siebie należytą do nich złość i odrazę. – Czy tak właśnie przebiega moralne umieranie?  

Trudność intelektualna między nogami.

Czym bardziej to coś, co zniewieściali mężczyźni oraz różnego rodzaju dewianci i dewiantki płciowe nazywają ponowoczesnością – dojrzewa, tym trudniej być cywilizowaną kobietą. A w przypadku tzw. „sawantek”, czyli postępowych intelektualistek wyposażonych w narząd rodny, stało się to po prostu niemożliwe. Głupia sprawa. – Jesteś umysłowo dorozwinięta i na czasie, więc musisz kochać skrobanki. Zrobiłaś doktorat z „Dziejów koszykarstwa i torbiarstwa w Polsce” – […]